Mówi się, że to mąż jest głową rodziny, a kobieta szyją która tą głową kręci. Pojawia się pytanie, kto powinien się zajmować budżetem domowym w takim razie? Kobieta, czy też mężczyzna? Typem idealnym by było, gdyby budżet zależał od obojga partnerów, jeśli prowadzą oni wspólne gospodarstwo i za wszystko razem płaca, jednak nie zawsze tak jest, ponieważ wiele osób, wyrywa się do tego, by rządzić pieniędzmi, a inni wręcz przeciwnie, od tych kwestii umywają ręce, żeby ewentualna odpowiedzialność, za złą sytuacje finansową nie spadł na nich. To nie płeć decyduje o tym, kto będzie idealnym kandydatem na strażnika domowej kasy, ale cechy charakteru osób. Jeśli ktoś jest bardzo rozrzutny i nie trzymają się go pieniądze, to logiczne jest, że nie powinien on zarządzać domowym budżetem, ponieważ nie zastanawiając się za bardzo nad tym co robi, może go niestety doprowadzić do prawdziwej ruiny, jeśli nad rachunki i czynsz, będzie stawiał ubrania, czy też kosmetyki. Jednak jeśli osoba jest wyjątkowo skąpa, też nie powinna stać się powiernikiem pieniędzy, ponieważ będzie się można spodziewać, że każda złotówka zostanie dokładnie obliczona, a to nie jest zbyt przyjemne uczucie, kiedy ktoś nie chce sprawić odrobin przyjemności, ponieważ jest mu na to szkoda pieniędzy. Kasa domowa, jako że jest wspólnym dobrem, poiwnna być też wspólnie zarządzana, jednak jeśli jakaś osoba z własnej woli zwali takie rządzenie na partnera, to nie powinna potem mieć w żadnym wypadku pretensji to to, że na przykład na wszystko nie starcza, ponieważ może się tym równie dobrze sama zając i wtedy zobaczy jakie to jest trudne zadanie, a niestety bardzo często w związkach dzieje się tak, że mężczyźni zrzucają odpowiedzialność na żony, nie wiedzą ile co kosztuje, a potem nie wierzą, że ich pensja jest za mała.
Tagi: budzet domowy, kasa, pieniądze, wydatki domowe